IX kolejka PLP 2011 - Zapowiedź
Dodane przez iceman dnia 25/02/2011 23:32

http://www.iconbazaar.com/signs/animated/new/8nw01c.gif



A więc moi drodzy „radiosłuchacze” dobrnęliśmy do finału rozgrywek pilawskiego futsalu. Podsumowując po woli całą ligę nie sposób nie poruszyć kilku ważnych, a na pewno istotnych wątków związanych z tegoroczną odsłoną PLP. To było bardzo ciekawych 8 kolejek, w których doświadczyliśmy chyba wszystkiego co nas wszystkich na tą halę co roku przyciąga. Były emocje, były kontrowersje były piękne mecze i wspaniałe gole. Trzeba jednak zadać sobie bardzo ważne pytanie: Co zapamiętamy z PLP 2011? Na pewno kilka rzeczy. Jedną z nich będzie to, że w tym roku o tytuł do samego końca biją się więcej niż dwie drużyny. Na dwa dni do końca ligi nie wiadomo jak będzie wyglądało podium i kto odbierze z rąk Pani Burmistrz puchar najbardziej prestiżowy i zrobi to jako ostatni. Kolejna sprawą , która na dłużej powinna zostać w naszej pamięci będzie zapewne pozytywna postawa teamu J.B, który przed rozgrywkami lekceważony okazał się „czarnym koniem” ligi oraz beznadziejna postawa Orła Parysów, który ma wyjątkowo przykrą okazję (o ile nie zdobędzie w ostatniej kolejce choćby punktu) zapisać się w annałach MOSiR Pilawa jako zespół, który wszystko przegrał i nie zdobył nawet 1 punktu. Co jeszcze zarejestrują twarde dyski w naszych głowach… na pewno postawę Pioruna Lipówki, który w tym roku grał i gra o tytuł przez całą ligę. Taki obrót sprawy nie byłby możliwy bez Piotra Dróżdźa, który pokazał jak grać w Pilawie i co najważniejsze jak zdobywać piękne bramki. Nie sposób nie wspomnieć o Marcinie Makulcu, który tradycyjnie i chyba bezsprzecznie okazał się czołowym strzelcem i to jego akcje i bramki zapewne na długo będą gościć w naszych głowach. Tak moi drodzy to już prawie koniec, ale teraz aby ten felieton nie zaczął przypominać mowy księdza nad trumną w kościele podczas ostatniego pożegnania skupmy się co jeszcze przed nami. Ostatnia kolejka w tym roku zarezerwowała sobie prawo do rozstrzygnięcia spraw najważniejszych. Kto wygra ligę, a kto zasiądzie „tylko” lub „aż” na podium. Pary w terminarzu też wspaniale się ułożyły i już od pierwszych pojedynków emocji nikomu nie zabraknie.
 

Pierwszy z sobotnich meczy to bezpośrednia walka o tytuł… no powiedzmy, że tak. Burza Pilawa kontra Puznówka 96 bo o tym spotkaniu mówimy będzie pojedynkiem lidera z Pilawy z nadal aspirującym do tytułu zespołem z Puznówki. Burza ma sprawę jasną – musi wygrać. Jednak każda strata punktów może być dla niej tragiczna w skutkach. Puznówka 96, choć w tym roku nie grała tego do czego przyzwyczaiła swoich kibiców nadal ma realne szanse na mistrzostwo. Do tego jednak potrzeba jej bezapelacyjnie 3 pkt. Emocje gwarantowane i proszę się nie spóźnić. Będzie na co popatrzeć.
 

Drugie spotkanie, ostatniej IX kolejki to mecz Olimpii z Piorunem Lipówki. „błękitno-biali” podejmą zespół z Lipówek, zespół, który nigdy im nie leżał. Nie można mówić tu o jakichś niesnaskach… wręcz przeciwnie to zaprzyjaźnione zespoły. Mowa tu o tym, że dla Olimpii Piorun jest po prostu niewygodny sportowo. Od 2 lat pomimo teoretycznej przewagi Piorun w końcowych minutach, a nawet jak to było rok temu końcowych sekundach pokonywał Olimpię. W tym roku Olimpia po dość pechowym remisie z J.B. straciła fotel lidera na rzecz Burzy i żeby myśleć o tytule musi pokonać Pioruna przy jednoczesnej stracie punktów zespołu z Pilawy. Jednak nie można zapomnieć tu o samym Piorunie. Zawodnicy tej drużyny walczą o jak najwyższą lokatę i również zachowali matematyczne szanse na zajęcie pierwszej lokaty. To  wszystko zapowiada to co chyba już wszyscy  wiemy. Szykuje się niezapomniane widowisko na pilawskim parkiecie. Oby tak było.
 

Pojedynek nr 3 tego „popołudniowego wieczoru” w Pilawie to dość ciekawa konfrontacja, a  mianowicie J.B. vs. Quarto. Po szczęśliwym remisie z Olimpią zawodnicy J.B cały czas w grze o najważniejszy z pucharów (na marginesie w tym roku dość ciekawych i „innych” niż co roku). Są na fali wznoszącej i z pewnością zagrają dla siebie oraz dla swoich sympatyków do samego końca. Nie będą mieli łatwego zadania. Naprzeciw nich zespół Quarto. Ktoś powie no i co Quarto…? A no to, że Quarto = doświadczenie i siła. Jak dodamy do tego fakt, że ten zespół potrafi sprawić niespodzianki możemy być pewni, że będzie to dobry i wyrównany mecz. Pamiętajmy, że ostatnie kolejki rządzą się swoimi prawami. Należy w nich zapomnieć o poprzednich 8 rozegranych. 

Spotkanie przedostatnie to spotkanie Stefexu z Drink Teamem. Jedni i drudzy nie mogą zaliczyć swojego startu w PLP 2011 do udanych. Stefex dlatego, że miał w tym roku zdobyć upragnione mistrzostwo. Jak już wiemy nie uda się to z prozaicznego powodu… Stefex nie grał tak jak grać umie i jak grać powinien. To sprawiło, że pogubił sporo punktów… zbyt dużo, alby spodziewane przez wszystkich 3  w konfrontacji z Rębkowem mogły radykalnie i na plus odmienić ostateczną pozycję w tabeli. Rębków natomiast dlatego, że mając naprawdę spory potencjał nie miał wystarczająco dużo szczęścia i koncentracji. To ostatecznie utytułowało ten zespół przez całą ligę na dnie tabeli. Jednocześnie wierzymy, że obie ekipy zafundują nam na koniec to  czego nie potrafiły lub nie mogły we wcześniejszych meczach… oby.
 

Ostatni mecz moi drodzy awizujemy jako (obok 2 pierwszych) najciekawsze i najbardziej oczekiwane przez wszystkich. Ziutki kontra Orzeł Parysów. Co prawda obie ekipy nie należą do potentatów, ale obie mają wszystkim na hali coś do udowodnienia. Ziutki z pewnością to, że potrafią grać ładnie, skutecznie i co najważniejsze grać zawsze dla swoich kibiców do końca o zwycięstwo. Orzeł Parysów ma do udowodnienia o kilka kalibrów bardziej ważną rzecz. Orzeł Parysów ma do udowodnienia wszystkim tym, którzy postawili na nich krzyżyk, że potrafi grać  i potrafi wygrać. Bo przecież nie ma chyba takiego zawodnika, drużyny czy klubu, który pogodzi się z faktem przegrania wszystkiego co można przegrać i nie zdobycia choćby 1 małego punktu w lidze. Jesteśmy przekonani to będzie wspaniałe widowisko. Nie ma innej opcji. 

To by było  na tyle… poniżej wszystko to co napisaliśmy w graficznym podsumowaniu. Burza ucieka, a wszyscy ją gonią. Czy dogonią? Odpowiedź na to pytanie powoli odkryje przed nami ostatnia, IX kolejka PLP.
ZAPRASZAMY
!






Kolejka IX - 26  Luty 2011 (sobota)

Puznówka 96-Burza Pilawa7:4
KS Olimpia-Piorun Lipówki10:3
J.B.-Quarto11:2
Stefex-
Drink Team Rębków7:4
Ziutki-Orzeł Parysów6:8